Ekologia moda czy szansa?

Eko – moda czy szansa?

Niedawno rozpoczęliśmy współpracę z małą rodzinną firmą Ekoworki, proponują oni mnóstwo sposobów na walkę z degradacją naszej Planety, co więcej nie tylko proponują ale sami wprowadzają je w życie: wielorazowe waciki, worki na zakupy stworzone z materiałów z odzysku, wielorazowe chusteczki, drewniane szczoteczki do zębów, kieszonki na chleb, szampony w kostce i wiele, wiele innych produktów, których pomysłowość może wielu z nas mile zaskoczyć.

 

 

I właśnie ta współpraca skłoniła mnie do zagłębienia się w tematy „eko”, czytając i coraz bardziej zagłębiając się w ten temat pomyślałam sobie: to my sami stwarzamy dla siebie samych niebezpieczeństwo, nie myślimy o skutkach naszych wyborów, a to właśnie one, małe czy duże wpływają na wszystko co nas otacza. I możemy sobie pomyśleć „przecież sam nic nie zrobię”, ale czy gdy większość z nas tak pomyśli to nie robi się nas już całkiem sporo?

 

W jednej z książek przeczytałam dający do myślenia cytat Baracka Obamy:

Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które jest świadome zmian klimatycznych, i ostatnim, które może coś zmienić”

Nie będzie dla nikogo nowością gdy napiszę że współczesny świat rozwija się z zawrotną prędkością, to co jeszcze 20 lat temu wydawało się być niemożliwe, dziś staje się reliktem. Coraz więcej konsumujemy, wydajemy, produkujemy – te procesy wiążą się z coraz większą ingerencją w przyrodę, ciągły rozwój pcha nas do chęci posiadania coraz nowszych i lepszych przedmiotów, a co dzieje się z poprzednimi? Lądują na wysypiskach i słuch po nich ginie (przynajmniej tak nam się wydaje).

Czy wiecie że w ciągu 40-stu lat liczebność populacji  ssaków, ptaków, gadów i płazów oraz ryb spadła o ponad połowę? Ciągła eksploatacja Ziemi prowadzi do zmniejszenia siedlisk zwierząt, do zmian klimatu, zanieczyszczeń, zwiększenia emisji dwutlenku węgla, azotu i metanu, temperatura staje się coraz wyższa, dochodzi zakwaszenia oceanów, zmniejszenia wielkości lasów tropikalnych, skutki tego możemy dostrzec już dziś: coraz więcej kataklizmów, anomalii pogodowych takich jak brak śniegu w zimę, ogromne pożary, powodzie, upały – to wszystko już się dzieje.

Jak możemy to zmienić?

Małymi krokami, nie musimy od razu rzucać się na głęboką wodę lecz pomału uczyć się nowych nawyków. Oto kilka wskazówek, które znalazłam w książce „ Jak uratować świat. Czyli co dobrego możesz zrobić dla Planety”, która napisała Areta Szpura. A oto i one:

  1. Dbaj o to, co już masz, żeby służyło Ci jak najdłużej.
  2. Kupuj z głową – odpowiedzialnie, lokalnie, tyle ile potrzebujesz.
  3. Ogranicz zużycie plastiku, spożycie mięsa, podróże samochodem.
  4. Jeśli możesz zrób coś sam.
  5. Dziel się, coś co Tobie się nie przyda może być potrzebne Twoim znajomym.
  6. Jeżeli musisz już coś wyrzucić, to miej świadomość jak zrobić to dobrze.
  7. Edukuj siebie i innych.
  8. Nie siedź bezczynnie, działaj!

A teraz kilka przykładów małych, lecz ważnych działań:

  • Na zakupach zastanówmy się czy dana rzecz jest nam naprawdę niezbędna
  • Używajmy wielorazowych worków na zakupy, po co nam kolejna foliówka, którą i tak wyrzucimy? (takie znajdują się już w ofercie naszego sklepu grusie.com)
  • W kawiarni prośmy o kawę do własnych wielorazowych kubków,
  • Nie używajmy plastikowych słomek, (czy wiecie że są dostępne papierowe, bambusowe itp.?)
  • Jedzenie możemy przechowywać w słoikach,
  • Jeśli to możliwe przesiądźmy się na rower, albo po prostu idźmy pieszo,
  • Strzeżmy się produktów z olejem palmowym, (by go wyprodukować wycina się ogromne obszary lasów tropikalnych , a wszyscy wiemy, że są to płuca Ziemi),
  • Bilety można kupić w wersji elektronicznej, po co nam kolejne papierki?
  • Zamiast kupować szampony w plastikowych opakowaniach spróbujmy tych w kostce (można się miło zaskoczyć),
  • Wspierajmy lokalne firmy, produkujące naturalne kosmetyki ale i… środki do czyszczenia domu ( wiecie jak dużo zastosowań ma zwykła soda?),
  • Segregujmy śmieci, zakładajmy kompostowniki.

To tylko niewielka część sposobów mogących pomóc naszej Planecie, ja sama jeszcze się uczę i przyznam że czasem zapomnę woreczka albo wezmę słomkę w kawiarni, ale próbuję, edukuje się i mam nadzieję że „natchnę” do tych małych wielkich czynności więcej osób, bo tylko razem możemy zrobić więcej J

Zapraszam Was na stronę mojego sklepu www.grusie.com .pl, gdzie znajdziecie wielorazowe waciki i woreczki, lniane, firankowe czy bawełniane oraz na stronę firmy ekoworki.com.

Komentarze: